Nienapisane wiersze


Jak mam zebrać
moje nienapisane wiersze?
I odtworzyć każdy z nich
w tym błysku,
w jakim się na moment
jawiły?

A nawet te z innego wymiaru,
które się przyśniły.

Te poronione,
te zranione.
Na boku zostawione,
nawet porzucone,
potem wygładzone
i znów zagubione.

Wiersze moje, wiersze.

To byłaby antologia
nad antologiami.

Samo życie
w epizodach,
kiedy poeta aż grzeszył szczerością.

Kładł na szali losu
swoje bezbronne słowa
i ciężar spraw ludzkich,
był bowiem ich kronikarzem.

I myślał sobie:
wystarczą.

Ażeby waga wieczności
przechyliła się
w dobrą stronę.

10 III 2010

Image

Poezja księdza Janusza Adama Kobierskiego, choć od początku jest jednorodna, nazywana bywa przez krytyków różnymi określeniami. Piszą o niej jako o poezji religijnej, kapłańskiej, antycznej, kulturowej, biblijnej... jest przecież autorem tomiku z licznymi wierszami z Ziemi Świętej. Ta współczesna poezja księdza poety jest na tyle uniwersalna, że trafia do Czytelników o różnych gustach literackich.