Janusz Adam Kobierski – Kamienne ścieżki
Oficyna Wydawnicza ASPRA-JR, Warszawa 2014
Niebo i ziemia
Autor jest księdzem, jednym z czołowych przedstawicieli „poetów w sutannie”, zatem nie powinna dziwić obecność – w zasadzie wszechobecność – wątków religijnych, biblijnych, związanych z wiarą. Poetyckie wyznanie wiary brzmi prosto i bezdyskusyjnie: „Boże mój, / choć Cię nie widzę, / jednak odczuwam Twą obecność.” Są i inne, liczne znaki Bożej obecności, siły, działania, nieustannej pracy nad poprawą ludzkich dusz i czynów. W Dzbanie zwraca się do Jezusa, wierząc w Jego sprawczą moc: „napełnij mnie wodą. / Niech nie będę pusty. // Wypełnij wodą / i zamień w wyborne wino / Twej łaski.” Poeta pisze zwykle w pierwszej osobie: prosi, składa dziękczynienia, do głębi zanurzony jest w Bożym świecie.
Między dwoma najważniejszymi punktami poezji Kobierskiego: Bogiem i człowiekiem – na pewno nie należy ich przeciwstawiać – tworzy się i trwa nieustające napięcie. Jest to najściślejsza z możliwych więź i zależność. Bóg istnieje dla człowieka, człowiek nie może istnieć bez Boga. To znaczy nie może istnieć „prawdziwie” bez dobrowolnego przyjęcia danych przez Boga praw i nałożonych powinności. Bohater wierszy Kobierskiego wierzy, że spotka go nagroda: „mówię sobie: / bądź cierpliwy, / kochaj i czekaj, / a zdarzy się cud / jak w baśni wyśnionej”. W Kamiennych ścieżkach znajdujemy mnogość odwołań biblijnych, odwiedzanych miejsc Ziemi Świętej, „pisanej / życiem Bożego Syna”. Tu wszystko, mimo że nieznajome, jest znajome, pejzaż kamiennej pustyni, murów Jerycha, widok jeziora Genezaret („po tym jeziorze / my dzisiaj płyniemy”) upewnia bohatera tej poezji, że jest u siebie, jak w domu.
Temperatura wierszy Janusz Adama Kobierskiego bywa zwykle gorąca, pulsują w nich emocje, forma zaś powściągliwa, skrojona skromnie, złożona z elementów koniecznych. Przywodzi na myśl powściągliwość poezji Zbigniewa Herberta. W dedykowanej mu Przypowieści o poecie autor pisze: „W chaosie świata / odnajdywał ład”. Ta postawa bliska jest i Kobierskiemu.
Celina Dembowska
w: “Nowe Książki” nr 2 (1152) 2015 r., s. 70.