W pobliżu stała
srodze cierpiała
z widoku Syna
konania
Cicho płakała
nic nie widziała
prócz tego Ciała
na krzyżu
Ono skrwawione
bólem zemdlone
na drzewie kaźni
wisiało
Wieczna Ofiara
ludzkości dana
w ciemnościach dziejów
ta zbrodnia
Matka z żałości
z wielkiej miłości
na półnieżywa
pochodnia