Termopile


1. To tutaj
miedzy górami Iti
a zatoka Maliakos –
jedyne wówczas przejście
ku środkowej Grecji
przywabiło wroga.

Dlatego wtargnął przez nie
orężny korowód śmierci.

Dziś tu uzdrowisko Kamena Wourla
znane z gorących źródeł.

Wtedy,
pięć wieków przed Chrystusem,
miejsce zmagań
Greków o sercach gorących
z dzikimi Azjatami.

Ale zanim barbarzyńską stopę
na tej słonecznej ziemi
postawił Kserkses,
wódz licznej jak szarańcza
armii Persów –

ich trzystu
najdzielniejszych w wąwozie,
pod całunem nocy,
czuwało przed nadejściem
niechybnej, nagłej śmierci.

Gotowi na wszystko,
na ofiarę z siebie.

Żywa tarcza
przed natarciem
bestii.

2. Brzmi to banalnie sucho,
bo pomija trwogę;
- iście krwawe zmaganie w sobie,
aby się nie cofnąć;
- przemożny instynkt życia
i pragnienie cudu.

A przecież światło księżyca
zajrzało pożegnalnie w oczy.
Zapachy ziół, odgłos świerszczy
były czułym tłem ich
ostatnich godzin.

- - - - - - - - - - - - - - - -

Gdy spłynął różowy brzask,
było już po wszystkim.

Noże splamione w rękach
zostały na dowód szaleństwa
w odwadze i niezwykłej
cnoty umierania z miłości
do ziemskiej ojczyzny,
która dana jest jedna
przez Prawodawcę losu.

Hymn o zwycięstwie ducha
mógł być rozpoczęty.

3. W alei pamięci trzysta cyprysów
w hołdzie nieustraszonym
jak strzeliste włócznie
skierowane w niebo

oraz na cokole pomnika,
podobna do nich,
wyniosła naga postać
króla Sparty – Leonidasa
w geście radości,
że ocalili
harmonijny świat.

I pieśni tysiącleci
na chwałę im
nieśmiertelną.

VIII 2001

Image

Poezja księdza Janusza Adama Kobierskiego, choć od początku jest jednorodna, nazywana bywa przez krytyków różnymi określeniami. Piszą o niej jako o poezji religijnej, kapłańskiej, antycznej, kulturowej, biblijnej... jest przecież autorem tomiku z licznymi wierszami z Ziemi Świętej. Ta współczesna poezja księdza poety jest na tyle uniwersalna, że trafia do Czytelników o różnych gustach literackich.