Jubileusz
nadszedł za szybko.
Nie zdążyłem się zestarzeć.
Jeszcze trzeba wiele zrobić.
Tyle w głowie szczytów zdobyć.
Tyle w myślach marzeń różnych,
w sercu zaś bojaźni próżnych
poprzestawiać, poukładać,
by porządek był.
Tyle dobrych i mniej dobrych
tych pomysłów zebrać można,
złożyć wszystko w całość zmyślnie,
abym jednak choć co nieco
oczywiście, że pomyślnie
spełnić mógł.
Oby czas zechciał łaskawy
być dla dobra każdej sprawy.
A co nadto pozostanie,
to nie moje już zadanie.
XII 20017
-----------------------------
* Bez ujmy dla honoru