Troska


Nosimy w dłoniach
wiatr
w czas niepogody

słońce
w rzadkich chwilach
urojeń

siebie wzajem
do źródła
poza dni powszednie

gdzie twarz twarzą
słowo słowem




* * *

W tobie wiatry wieją
na wszystkie strony świata
Jak w tobie upał
to na krok nie przystąp
I mrozy często ścinają
ci usta i długo nosisz głos
zamknięty na głucho

Tak cię pomieszaną
tak obcą znalazłem
w nagłym stalowym
rozbłysku naszych źrenic
Lecz kiedy światło
wytliliśmy w sobie
kiedy w oczach przestał
błyskać nóż
nasz nóż
na nas
nóż

wtedy była wieczność
nasza krótka


Image

Poezja księdza Janusza Adama Kobierskiego, choć od początku jest jednorodna, nazywana bywa przez krytyków różnymi określeniami. Piszą o niej jako o poezji religijnej, kapłańskiej, antycznej, kulturowej, biblijnej... jest przecież autorem tomiku z licznymi wierszami z Ziemi Świętej. Ta współczesna poezja księdza poety jest na tyle uniwersalna, że trafia do Czytelników o różnych gustach literackich.