Dla
Nie umiem nazwać
tej otchłani
w którą bez haustu powietrza
spadam
ani tego bólu
który noszę w sobie
niby embrion śmierci
Czy od tego można oślepnąć
Czy można ogłuchnąć
od słów
tak zatrutych czułością
Czy ty
jeśli cię nadto
i ciągle za mało
pozwolisz mi zachłysnąć się
trwogą
i błądzić
z białą laską kalectwa